Serwis poprawiający interpunkcję. Jakiż przydatny gadżet! Sam czuję się ortograficzno-interpunkcyjnym kaleką z pismem odręcznym w zaniku. Ten serwis internetowy poprawiłby mi znacząco średnią ocen w czasach mojej edukacji. A jednak los chciał inaczej. Nasi dziadkowie opowiadali jak to do szkoły musieli codziennie po 12 kilometrów chodzić pod górkę i to w zimie a my będziemy opowiadać, że trzeba było pisać długopisem na papierze i jeszcze nie było serwisów poprawiających interpunkcję... A teraz idźcie się pobawić na www.przecinki.pl.
poniedziałek, 15 czerwiec 2009
Interpunkcyjnik
Czytywany przeze mnie Wolny Najmita wygrzebał w sieci coś niezwykle ciekawego.
Etykiety:
internet,
interpunkcja,
www
poniedziałek, 8 czerwiec 2009
Kompletnie oczarowany i dotknięty
Muzyka ponad podziałami. Cały dzień spędziłem w zasadzie mając w uszach utwory z "Playing For Change"
Playing for change!
Nigdy nie słyszałem o tej akcji do momentu kiedy Kacper nie podesłał mi jednego z poniższych utworów. Jest genialny zresztą sami oceńcie.
Dla tych, którzy są ciekawi co to - polecam odwiedzenie http://playingforchange.com/ oraz oficjalnego kanału YouTube tej akcji http://www.youtube.com/user/PlayingForChange
Etykiety:
kampania społeczna,
muzyka,
one love
poniedziałek, 1 czerwiec 2009
Głupota rodziców
Dziś dzień dziecka. Stoję właśnie w korku w drodze z pracy do domu i mijam masę samichodów z rodzicami wiozącymi dziećmi bez pasów i fotelików. Przeraża mnie ich beztroska, bezmyślność i absolutny brak wyobraźni. W przypadku bezpieczeństwa dzieci to już nawet nie chodzi o przepisy prawa ale o naturalną troskę o życie i zdrowie. Nie pozwalacie im włóczyć się wieczorami po szemranych dzielnicach, nie pozwalacie im rozmawiać z nieznajomymi, zakładacie dodatkowe kółka kiedy uczą się jeździć rowerem, zrobilibyście wszystko dla ich dobra - ale nie robicie nawet podstawowych rzeczy.
Etykiety:
bezpieczeństwo,
dzieci,
kampania społeczna,
reklama
sobota, 23 maj 2009
Oszczędnośc czasu.
Oszczędzamy pieniądze na różne rzeczy. Na telewizor, łazienkę, samochód, na czarną godzinę lub gorsze czasy. Tak niewielu z nas potrafi jednak oszczędzać to, co moim zdaniem najcenniejsze w dzisiejszym świecie - czas. Co ciekawe momentami wydaje mi się, że to dużo prostsze niż z pieniędzmi. Metoda jest podobna z tym, że czasu nie da się włożyć do skarbonki. Oszczędzanie czasu to sztuka identyfikacji, eliminacji i wyboru. Może kiedyś powinienem napisać o tym więcej ale na razie zostawiam Was w zawieszeniu. Jeśli chcecie więcej - dajcie znać.
Etykiety:
czas,
oszczędzanie
wtorek, 19 maj 2009
Lżejszy w wyrazie temat retrospektywny
Ostatnio na blogu zrobiło się jakoś poważnie i postanowiłem dzisiaj uderzyć w inny ton. Moim zdaniem zawsze przychodzi moment na objawienie bardziej osobistej, ludzkiej twarzy. Ponieważ nie wiem nadal kto czytuje ten blog (a statystyki odwiedzin mówi, że jednak od czasu do czasu ktoś tu trafia) wiem, że poza przyjaciółmi i znajomymi Królika są tu osoby obce. Pewnie to bajbardziej dla nich będzie pokazanie, że autor jest prawdziwy. Autor bowiem ma wspomnienia.Ponoć sięganie do wspomnień może być oznaką starzenia się i ja się z tym poglądem nawet po części zgadzam. Dziś przez zupełny przypadek przypomniał mi się mój (i zapewne nie tylko mój) ulubiony niegdyś serial: "Wonder Years" ("Cudowne lata"). Nawet przez chwilę nie wspominałem zabawnych przygód bohaterów serialu czy jakichś specjalnych sytuacji dla mnie bowiem serial ten to przede wszystkim postać Winnie Cooper. Być może niektórym ze znajomych i przyjaciół Królika dane było widzieć zdjęcia autora z młodości (wiek podstatówkowy) i być może niektórzy beda skłonni potwierdzić pewne podobieństwo wizualne do Kevina Arnolda. Tak, tak... sam patrząc dziś w lustro nie moge uwierzyć. Być może przez to podobieństwo również łatwo było autorowi tego bloga snuć romantyczne wizje cudownych chwil spędzanych z Winnie Cooper - moim absolutnym ideałem dziewczyny. Wielu moich kolegów stukało sie w tedy w głowę udowadnaijąc mi, że mylę się w swojej ocenie (z tego co pamiętam: że jestem głupi i ślepy). I tak dziś prowadzony, przez ciepłe wspomnienia o mojej kochanej Winnie Cooper natrafiłem na jej bardziej aktualne zdjęcia... Powiem tyle: F#%@ You guys! Miałem rację! Hahaha! Loosers!

Etykiety:
"Cudowne Lata",
"Wonder Years",
Danica McKellar,
retrospekcja,
serial,
TV,
Winnie Cooper,
wsponienia
czwartek, 7 maj 2009
Dziś przestroga
Nigdy wcześniej nie widziałem tego klipu i pomyślałem że warto go pokazać. Nawet jeśli sami nie wyobrażacie sobie prowadzenia samochodu po alkoholu - weźcie sobie do serca przesłanie tego filmu i reagujcie jeśli dzieiej się coś takiego w waszym otoczeniu.
piątek, 3 kwiecień 2009
Prawda
Wiem, że ostatnio znów opuściłem się w pisaniu w przemyślniku. Na swoje wytłumaczenie mam jedynie to, że publikuję więcej na Poznaniacy Odwagi!. Zapraszam tam. Wpisy co prawda w tematyce diety, fitness i odchudzania ale z barku laku może Wam wystarczą.
Dziś chciałem wam pokazać film widziany przeze mnie dość dawno temu. Ostatnio pojawił się na czytywanym przeze mnie blogu Reklama po korekcie. Ten zabawny filmik pokazuje jak mógłby wyglądać świat, w którym wszyscy mówiliby prawdę. Wiem, że nie dla wszystkich będzie on zrozumiały czy zabawny ale można odnieść te mechanizmy do codziennego życia. Z jednej strony to straszne a z drugiej - pewnie zobligowani do mówienia prawdy, całej prawdy i tylko prawdy - ostrożniej dobieralibyśmy słowa i wyrażali swoje poglądy.
Dziś chciałem wam pokazać film widziany przeze mnie dość dawno temu. Ostatnio pojawił się na czytywanym przeze mnie blogu Reklama po korekcie. Ten zabawny filmik pokazuje jak mógłby wyglądać świat, w którym wszyscy mówiliby prawdę. Wiem, że nie dla wszystkich będzie on zrozumiały czy zabawny ale można odnieść te mechanizmy do codziennego życia. Z jednej strony to straszne a z drugiej - pewnie zobligowani do mówienia prawdy, całej prawdy i tylko prawdy - ostrożniej dobieralibyśmy słowa i wyrażali swoje poglądy.
poniedziałek, 23 marzec 2009
niedziela, 22 marzec 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)




